IDĘ KU TOBIE
Idę ku tobie głosem śpiewnych dolin
Na naszej drodze - wiosny i jesienie
Dobrze nam z sobą przy niebieskim stole
Spowitym lipy czarnoleskiej cieniem
Lipa ta rośnie z niepamiętnych czasów
Na pnia jej korze Amor rzeźbi strzałki
Od których nawet nocą jest tak jasno
Pierwsze uczucia jeszcze w nich nie zgasły
Wnet kwiat osypie świętej lipy drzewo
Wiatr rozszeleści strofy późnej wiosny
Głosami ptaków blisko stąd do nieba
W ogródku marchew i szczypiorek rośnie
Choć bzy przy płocie kwieciem już przebrzmiały
Krzew polnej róży przejął od nich piękno
W trawie poziomki - manną pospadały
Ranek czerwcowy nimi się uśmiechnął
Dzień każdy inny, wzrasta z innej nocy
Gdy spojrzy w okno - snów już nie pamięta
Wybiega myślą - gdzie cel dnia majaczy
Chleb na śniadanie i herbata z mięty
Ogarnia wzrokiem dom i ogród cały
Zroszone trawy i wysokie drzewa
Dwa, wśród gałęzi, ptaki się spotkały
Wzajemnie darzą się miłości śpiewem
5 czerwca 2019 Jan
Sabiniarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz