W ŚWIATŁOŚĆ WIEKUISTĄ
Dusze umarłych wznoszą się w niebiosa
Żeby tam wniknąć w światłość wiekuistą
Którą jaśnieje boska Stwórcy postać
Wewnętrznym słońcem płonie miłość czysta
Zło tam nie dotrze, pozostanie w mroku
Gdzie wieczna pustka, lodowata ciemność
Ból nieistnienia z pustką się jednoczy
Drzewa nad wodą, w deszczu - schną z pragnienia
4 grudnia 2019 Jan Sabiniarz
Dusze umarłych wznoszą się w niebiosa
Żeby tam wniknąć w światłość wiekuistą
Którą jaśnieje boska Stwórcy postać
Wewnętrznym słońcem płonie miłość czysta
Zło tam nie dotrze, pozostanie w mroku
Gdzie wieczna pustka, lodowata ciemność
Ból nieistnienia z pustką się jednoczy
Drzewa nad wodą, w deszczu - schną z pragnienia
4 grudnia 2019 Jan Sabiniarz
A czasem tu na ziemi człowiek potrafi wzlecieć ptakiem nad poziomy
OdpowiedzUsuńi serce wznieść ponad wszelkie zło ...