DO…
To w Was się chroni Boże Dziecię
Gdy wkracza kres cywilizacji
To w Was się piękno świata niesie
Którzy krzewicie w mroku światło
Jesteście tacy nieugięci
Wytrwali dębem a nie trzciną
Pomimo błota słów i przeszkód
Żeby duch trwał, w nas nie zaginął
Wy ocalacie blask Stajenki
Skleconej z desek i promieni
Którymi Stwórca się uśmiecha
To wy jesteście sercem Ziemi
Szykanowani w własnym kraju
Cięgami pojęć pomylonych
Wy wiecie, jak się sprawy mają
W tym orwellowskim naszym domu
Jesteście czynem tacy piękni
Mądrzy, ofiarni i odważni
Gdy wokół lęk i obojętność
Na przekór narodowej kaźni
3 grudnia 2019 Jan Sabiniarz
Ze zbioru WIGILIE POLSKIE
To w Was się chroni Boże Dziecię
Gdy wkracza kres cywilizacji
To w Was się piękno świata niesie
Którzy krzewicie w mroku światło
Jesteście tacy nieugięci
Wytrwali dębem a nie trzciną
Pomimo błota słów i przeszkód
Żeby duch trwał, w nas nie zaginął
Wy ocalacie blask Stajenki
Skleconej z desek i promieni
Którymi Stwórca się uśmiecha
To wy jesteście sercem Ziemi
Szykanowani w własnym kraju
Cięgami pojęć pomylonych
Wy wiecie, jak się sprawy mają
W tym orwellowskim naszym domu
Jesteście czynem tacy piękni
Mądrzy, ofiarni i odważni
Gdy wokół lęk i obojętność
Na przekór narodowej kaźni
3 grudnia 2019 Jan Sabiniarz
Ze zbioru WIGILIE POLSKIE
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz