poniedziałek, 9 grudnia 2019


ZIARNO ŚWITU

Czas nasz się kończy wielką ciszą
Którą rozjaśnia światło boże
Nad nami gwiazd miliardy wiszą
Zielonej Ziemi cierpki orzech

Świętość pustelni i klasztorów
Z wolna zatraca się wśród zgiełku
Pustka wyzwala w nas upiory
Zanika słów pierwotne piękno

W gąszczu zdradzanych prawd i pojęć
Gubi się ostateczne światło
W przestrzeń chaosu, niepokoju
Wdziera się mrok promieni zgasłych

Nie miej mi za złe, że tak widzę
Nadchodzi czas apokalipsy
Olśniony pięknem, Ziemi cudem
Bolesną jej odczuwam przyszłość

Jawi się nam - bez deszczu - potop
Rozrasta nowa Wieża Babel
Najświętsza Gwiazda ze łzą w oku
Chce szczepić w duszach boży pokój

W duszach, co gasną wśród błyskotek
I więdną niby kwiat bez słońca
Z dnia na dzień niby staw zarosły
Lawiny zła nie widać końca

Świat chce do siebie wrócić cudem
By w głębi szukać ocalenia
Wyzbyty mani, klątw i złudzeń
Z nasiona w drzewo się przemieniać

Jest jeszcze wiara i nadzieja
I miłość, która źródłem życia
- Ostatnie drogi ocalenia
Niosących nocą ziarno świtu

9 grudnia 2019      Jan Sabiniarz
Ze zbioru WIGILIE POLSKIE











1 komentarz:

  1. Mogę tylko cicho westchnąć i poprosić:
    Przyjdź, Panie Jezu , bo dzisiejszy świat
    bardzo Ciebie potrzebuje ... Tyś drogą ocalenia .
    Janku ,dobrego dnia Tobie życzę .

    OdpowiedzUsuń