GRUDZIEŃ
2019
Wlecze się grudzień, coraz bardziej ciemno
Deszczowe ranki, czasem sny różowe
Szare pejzaże, jakby serce pękło
Anioł cmentarny we mgle chyli głowę
Można się zgubić wśród tysięcy kałuż
W błotnistej ciszy opuszczone drzewa
W telewizorach tępe marsze grają
Żeby do reszty struć nas i zagrzebać
Przed nami zima, Boże Narodzenie
Gwiazda nadziana jak kiełbasa w rożnie
Nie, to nie ludzie, ale ludzi cienie
Kolejny obłęd porwie ich i dorżnie
8 grudnia 2019 Jan Sabiniarz
A ja tak po cichutku... :)
OdpowiedzUsuńhttps://youtu.be/NHCgJIL2DXg
Moniko, dziękuję.
UsuńBardzo niewyraźnie słychać słowa piosenki... :)