niedziela, 8 grudnia 2019

GRUDZIEŃ 2019

Wlecze się grudzień, coraz bardziej ciemno
Deszczowe ranki, czasem sny różowe
Szare pejzaże, jakby serce pękło
Anioł cmentarny we mgle chyli głowę

Można się zgubić wśród tysięcy kałuż
W błotnistej ciszy opuszczone drzewa
W telewizorach tępe marsze grają
Żeby do reszty struć nas i zagrzebać

Przed nami zima, Boże Narodzenie
Gwiazda nadziana jak kiełbasa w rożnie
Nie, to nie ludzie, ale ludzi cienie
Kolejny obłęd porwie ich i dorżnie

8 grudnia 2019        Jan Sabiniarz

2 komentarze: