PROMIENIEM CISZY
Utraci sens, kto nie uskrzydla ciszy
Cisza tłem nie jest - ale słowem Boga
Który tu dla nas, nie dla siebie, przyszedł
Promieniem ciszy wstąpił w domu progi
Śpiewają jemu zioła i kamienie
Cieniste drzewa oraz leśne wrzosy
Przybądź tu ciszo, okryj mnie swym cieniem
A ja za tobą pójdę, za twym głosem
W lusterku ciszy dusza się przegląda
Czytam w niej kontur boskiej twarzy
Lśni w niej kwietniowa i wrześniowa łąka
I śpiewny strumyk, który latem gwarzy
W ciszy kolory wszystkich pór się mienią
Ale musiały minąć długie lata
Żebym połączyć umiał niebo z ziemią
W gałęzie brzozy serce świata wplatać
Choć jeszcze zieleń - już w niej wiew jesieni
W rosie ogrodu świeci promyk złoty
Powracam światłem brzasku do korzeni
Wczepiony nocą w czułych gwiazd oploty
3 września 2019 Jan Sabiniarz
Utraci sens, kto nie uskrzydla ciszy
Cisza tłem nie jest - ale słowem Boga
Który tu dla nas, nie dla siebie, przyszedł
Promieniem ciszy wstąpił w domu progi
Śpiewają jemu zioła i kamienie
Cieniste drzewa oraz leśne wrzosy
Przybądź tu ciszo, okryj mnie swym cieniem
A ja za tobą pójdę, za twym głosem
W lusterku ciszy dusza się przegląda
Czytam w niej kontur boskiej twarzy
Lśni w niej kwietniowa i wrześniowa łąka
I śpiewny strumyk, który latem gwarzy
W ciszy kolory wszystkich pór się mienią
Ale musiały minąć długie lata
Żebym połączyć umiał niebo z ziemią
W gałęzie brzozy serce świata wplatać
Choć jeszcze zieleń - już w niej wiew jesieni
W rosie ogrodu świeci promyk złoty
Powracam światłem brzasku do korzeni
Wczepiony nocą w czułych gwiazd oploty
3 września 2019 Jan Sabiniarz
🥀
OdpowiedzUsuń