piątek, 13 września 2019


DROGI ŻYCIA

Życie płonną jest wędrówką
Lecz nieznane są jej drogi
Wciąż przed siebie, nigdy w kółko
Rzeką światła topiąc lody

Choć horyzont  się oddala
Nad nim cichych gwiazd milczenie
Trzeba piękno to ocalać
W którym Stwórcy lśnią promienie

Przez pustkowia i zakręty
Poprzez piaski i kamienie
Zachowywać to, co święte
Co nie dławi nas swym cieniem

W błękit wznoszą się skowronki
Wiosną kwitnie gaj dębowy
Ciszy serca nic nie mąci
Trzciny dumnie wznoszą głowy

Więc usiądźmy na kamieniu
W którym drzemie ciepło lata
Sobą, wzajem, przemienieni
Idźmy, choćby na skraj świata

Poprzez oczu twych zwierciadła
Poprzez ptaków chwil kwilenie
Białą różą na mokradłach
Noc się w brzasku zakorzenia

Niechaj mrok księżycem świeci
Który się z uśmiechem skrada
A dzień - jaki - ty wiesz przecież
Myślą w sercu szuka rady

13 września 2019    Jan Sabiniarz






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz