W OKNIE MYM JABŁOŃ
W oknie mym jabłoń kwieciem osypana
Jej słodkie płatki wonne ślą chorały
Wdzięczy się w słońcu dziś, od rana
W błękicie brzozy ptakami rozśpiewana
Czas idzie drogą, o korzeń się potyka
Lecz nie upada, ku niebu oczy wznosi
W promieniach ranka znajduje dobre rady
I wiatr zielony o chwilę pieśni prosi
Wiosna się spełnia, buszuje w serc ogrodach
Bzami przy płocie roztacza kiście światła
To dębem siwym wspomina czule młodość
Ożywia cienie, co w trawie cicho gasną
Zbawienna trawa, kamieni skry zabliźnia
Mchy i porosty przychodzą jej z pomocą
Ścieżka w rumiankach znajduje swoją przystań
Czas jej nie zmienia, ni życia piołun gorzki
W oknie mym jabłoń kwieciem osypana
Jej słodkie płatki wonne ślą chorały
Wdzięczy się w słońcu dziś, od rana
W błękicie brzozy ptakami rozśpiewana
Czas idzie drogą, o korzeń się potyka
Lecz nie upada, ku niebu oczy wznosi
W promieniach ranka znajduje dobre rady
I wiatr zielony o chwilę pieśni prosi
Wiosna się spełnia, buszuje w serc ogrodach
Bzami przy płocie roztacza kiście światła
To dębem siwym wspomina czule młodość
Ożywia cienie, co w trawie cicho gasną
Zbawienna trawa, kamieni skry zabliźnia
Mchy i porosty przychodzą jej z pomocą
Ścieżka w rumiankach znajduje swoją przystań
Czas jej nie zmienia, ni życia piołun gorzki
11 maja 2020 Jan Sabiniarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz